czwartek, 14 października 2010

14.04.2006

14.04.2006
Wielki Piątek

W nocy padał deszcz. Zostałem wyznaczony, przez ks. Magistra do czytania pierwszego czytania podczas nabożeństwa Wielkiego Piątku Męki Pańskiej. Z księgi proroka, Izajasza.

15.04.2006.
Wielka Sobota

Dzisiaj w nocy będziemy uczestniczyli we Mszy Wigilii Paschalnej wielkiej Nocy. Już drugi albo trzeci raz będę pełnił służbę liturgiczną podczas tej uroczystości. Dziś w nocy będę niósł figurę Jezusa zmartwychwstałego podczas Procesji Rezurekcyjnej wokół kościoła Świętej Rodziny w Wielkim Klinczu.

19 kwietnia 2006 środa 

Po obejrzeniu filmu o Janie Pawle II pt. „ Karol – człowiek, który został papieżem”
Na nowo i bardzo żywe jest we mnie pragnienie pójścia za Jezusem (…) Całkowite wierne naśladowanie Chrystusa i wypełnianie Jego nauki. Pragnę głosić Ewangelię i żyć nauką, która z niej wypływa. Jak Bóg pokieruje moim życiem? Jaki owoc przyniesie?

22 kwiecień 2006. Sobota
Górka Klasztorna

Nie ma innej drogi jak pójście za Jezusem Chrystusem. Tylko Chrystus i jego nauka są wartością dla mnie. Nie pragnę niczego innego jak iść tą drogą. Trwać w Jezusie, przynosić owoc stokrotny, być światłem dla świata, solą dla ziemi, kochać ludzi i przemieniać się w Jezusa. Pragnąłbym, aby poszło ze mną wielu ludzi abym nie był sam na tej Drodze. Aby miłość i Królestwo Boże rozszerzało się. Nie chcę pracy, bogactwa, pieniędzy. Chcę służyć Chrystusowi i upodabniać się do Niego.

CNOTA MĘSTWA TO PRZEZWYCIĘŻENIE LĘKU I LUDZKIEJ SŁABOŚCI LĘKU I STRACHU.
BAĆ SIĘ NALEŻY TYLKO ZDRADY JEZUSA CHRYSTUSA ZA PARĘ SREBRNIKÓW.
ABY ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAC POTRZEBNA JEST CNOTA MĘSTWA
BY NASZE ŻYCIE BYŁO PRZEPEŁNIONE PRAWDĄ.
ODWAŻNIE UPOMINAĆ SIĘ O WARTOŚCI DLA SIEBIE I INNYCH.
ODWAŻNIE IŚĆ I BRONIĆ PRAWDY I EWANGELII.
S.B. ks. Jerzy Popiełuszko

Matko Boża, Maryjo.
Oto jestem grzeszny człowiek. Pełen nędzy padam jak proch przed tobą przeczysta Pani.
Błagam o litość nade mną. O zmiłowanie Twoje. Maryjo oddaję się tobie za niewolnika, rozporządzaj mną Maryjo i ratuj mnie.
A poprzez Twoje wstawiennictwo oddaję się i błagam o przyjęcie mnie na sługę Syna Twego Jezusa.
Pragnę być uczniem Jego i sługą. Iść za nim.
Matko Moja Maryjo.

Rozporządzaj Tym Maryjo mną jako własnością Twoją i nie pozwól mi błagam odłączyć się od syna Twego Jezusa i od ciebie. Maryjo Matko chroń mnie błagam cię.
Jezu Maryjo, Józefie Święty oświecajcie mnie, ratujcie mnie, dopomagajcie mi.
Jestem gotów wracać do Lublina trwać w Odnowie w Duchu Świętym. Pracować dla Duszpasterstwa Akademickiego UMCS.
Oto jestem gotów założyć rodzinę i wychować dzieci dla tych dzieł, jeśli taka jest wola Boga i twoja wola.
Maryjo ratuj mnie, rozporządzaj mną, prowadź mnie. Pomóż mi aby te dzieła się dokonywały się.
Maryjo Matko! Pokaż mi Drogę.

23 maj 2006.

Powracają wspomnienia i dawne życie. Było ono w Bogu: duszpasterstwo akademickie, Odnowa w Duchu Świętym, służba liturgiczna, jednym słowem KUL. Było proroctwo dla mnie, – chociaż zaciera się już w mojej pamięci i nigdy nie było bardzo wyraźne, to jednak pełne radości w duchu. Proroctwo sugerowało jakby to, że będę prezydentem, byłem wtedy studentem politologii. Pisałem pracę magisterską. Wstąpiłem jednak do nowicjatu Misjonarzy Świętej Rodziny. Proroctwo nadal mi towarzyszy.

19 czerwca 2006 
Proroctwo w Odnowie w Duchu Świętym.

2002 Niedziela Zesłania Ducha Świętego. Spotkanie na zakończenie Seminarium Odnowy w Duchu Świętym.
Jak brzmiało to proroctwo?
Przyniosło radości, sens życia, nadzieję, dowartościowanie, odkryło tajemnicę, pokazało prawdę, dało owoc myśli, pracy. Wskazało drogę i prowadziło.
Nadal mi towarzyszy.
Otrzymałem proroctwo, że zostanę prezydentem.
A ja  mimo to wstąpiłem do Zgromadzenia  Misjonarzy Świętej Rodziny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz