czwartek, 14 października 2010

02.09. 2009. Rekolekcje przed ślubami MSF.



„ Cieszmy się z tego, że jesteśmy Misjonarzami Świętej Rodziny” Tym wezwaniem ks. Piotr – prefekt seminarium duchownego rozpoczął tegoroczne rekolekcje. Powtarzał je wielokrotnie.

Powołanie według ks. Jana Berthiera:

Być człowiekiem ofiary, wyrzeczenia, poświęcenia. Przełożony jest przedstawicielem Boga, należy go słuchać. Nie należy krytykować przełożonych. Nie jest łatwo być przełożonym. Przełożony powinien być autorytetem. Zadanie osoby duchownej to prowadzić ludzi do Boga. Trzeba zdobywać autorytet u innych ludzi.

Kryteria autorytetu:

Czyste serce

Czysta przeszłość

Trzeba być człowiekiem odważnym.

Stawiać wymagania realne do spełnienia.

Być bezinteresownym.

Przełożony musi kochać każdego człowieka.

Musi miłować prawdę.

Misjonarz ma głosić prawdę

Stale wzrastać ku doskonałości.

Uświęcać przede wszystkim siebie.

Co szkodzi autorytetowi?

Brak stałości usposobienia

Brak taktu.

Miłość ku Bogu jest najważniejsza. Bóg jest niezgłębiony, doskonały. Ks. Jan Berthier pragnął doskonałości swoich zakonników. Miłość Boga na ziemi jest pierwszym środkiem do miłowania Go w wieczności. ”Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu wszystko jest na swoim miejscu” mówił św. Augustyn.

Ks. Jan Berthier polecił, aby kultywować i rozwijać nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny.

O Świętej Rodzinie:

Naśladowanie Świętej rodziny to najskuteczniejszy środek do uświęcenia, szybki postęp w miłości ku Bogu. Święta Rodzina jest symbolem miłości ku Bogu. Jej wzór wyciska piętno na naszej duchowości. W Niej dokonuje się zwrócenie się Boga ku ludziom. Naśladowanie Jej to najdoskonalszy sposób życia i działania.

Śluby zakonne:

Obietnica czynienia wszelkiego dobra.

Miernikiem ważności ślubów jest świadomość i dobrowolność.

Czy żyjąc ślubami jestem szczęśliwy?

Czystość i ubóstwo

Czystość to harmonijna jedność pomiędzy ciałem i duchem. Czystość zwyczajna to dziewictwo. Przez śluby zakonne jest się gotowym do największych wyrzeczeń. Troszczyć się o zachowanie ślubów poprzez unikanie okazji. Wykonywać prace pożyteczne, modlitwa. Umartwiać zmysły, czerpać radość tylko z kontaktów z Jezusem. Strażniczką czystości serca jest skromność. Umartwiać zmysły wewnętrzne. Nie karmić się wspomnieniami. Pozostawienie przeszłości za sobą. Czystość prowadzi człowieka prosto do Serca Jezusa.

Ubóstwo to oderwanie serca od bogactw tego świata. Budowanie wewnętrznego porządku moralnego. Trzy stopnie ubóstwa ubogacającego:

Chrystusowa obietnica nagrody

Ubóstwo serca

Zadawalać się tym, co konieczne

Przełożeni mają obowiązek dbać o podwładnych. Ewangeliczne ubóstwo jest cnotą.. Trzeba stworzyć w sobie ideał ubóstwa, czystości, posłuszeństwa. Potrzeba nam żarliwej miłości do cnoty czystości.



16.10.2009. Piątek, Rozpoczęcie Roku formacyjnego 2009/2010 w Wyższym Seminarium Duchownym MSF



Rano msza święta na rozpoczęcie nowego roku. Przyjechali do nas generał, prowincjał wielu księży goście, Ładna liturgia, bardzo uroczysta, na zakończenie uroczysty Akt zawierzenia Zgromadzenia Świętej Rodzinie. Potem kilka przemówień. Ks. Henryk Sławiński z Krakowa nasz homileta przypominał nam o obowiązku głoszenie Słowa Bożego o głoszeniu Jezusa Chrystusa. Generał wspominał dawnych wykładowców z minionych lat.

Przygotowałem plan pracy magisterskiej; „Święta Rodzina wzorem jedności Kościoła” Na najbliższe miesiące a nawet lata mam, więc co robić.

21 wrzesień 2009.

Jesteśmy już po kolejnych czwartych ślubach zakonnych. Życie w klasztorze toczy się swoim codziennym rytmem modlitwy, pracy. Niemal każdego dnia jeżdżę do Konina
do szkoły podstawowej na katechezę. Pracuję dziećmi w wieku od 8 do 10 lat w klasach drugich i trzecich. Lubię to zajęcie tym bardziej, że dzieci chętnie słuchają, kiedy z nimi rozmawiam o Panu Bogu, zgłaszają się i odpowiadają. Mówię im o stworzeniu świata, wyjaśniam Przypowieść o siewcy. Omawiałem Tajemnice różańcowe.

Ostatnie cztery dni byłem poza klasztorem w Lublinie i u mojej rodziny
w Województwie świętokrzyskim, w Osieku na ślubie i weselu kuzynki W Lublinie wczoraj wstąpiłem na mszę świętą do karmelitów na Świetoduską. Po mszy było przyjęcie członków do szkaplerzna świętego. Konferencja Maryjna, różaniec. Zakonnik głoszący kazanie polecił nam byśmy czytali Pismo Święte.



28 wrzesień 2009.

Bóg trwa. Zmieniają się pory roku. Mija dzień za dniem. Ludzie przychodzą
i odchodzą a w tabernakulum On ciągle jest. Wciąż i wciąż. Jest blisko a taki ukryty.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz