piątek, 29 listopada 2013

Życiorys


Odczytany podczas Mszy Świętej Prymicyjnej ks. Pawła Błasiaka

 w Kościele Św. Stanisława Kostki w Szczecinie 7 kwietnia 2012 r.


Ks. Paweł Błasiak urodził się dnia 8 maja 1970 r w Lublinie jako pierwsze dziecko Piotra i Barbary Błasiak.
Chrzest święty otrzymał w Kościele pod wezwaniem Nawrócenia św. Pawła w Lublinie w dniu 28 czerwca 1970r. Na chrzcie otrzymał imiona Paweł, Piotr.
Pierwszą komunię oraz sakrament bierzmowania przyjął w kościele: Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie.
W wieku 22 lat rozpoczął studia na kierunku politologia UMCS. Studia te ukończył otrzymał tytuł magistra. W młodości podróżował zwiedził Niemcy, Francję, Holandię, Belgię, Włochy.
W roku 1997 ks. Paweł przyłączył się do Duszpasterstwa Akademickiego KUL.  Uczęszczał na spotkania Odnowy w Duchu Świętym. Grupy lektorów, Grupy Frassatianum. Brał udział w seminariach Odnowy w Duchu Świętym, rekolekcjach, pielgrzymkach na Jasną Górę, do sanktuarium w Wąwolnicy do Lichenia.
Jesienią 2005 r. przystąpił do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny  i rozpoczął formację w nowicjacie w Wielkim Klinczu koło Kościerzyny na malowniczych Kaszubach.
Pierwsze śluby zakonne złożył w liturgiczne wspomnienie Teresy od Dzieciątka Jezus - patronki misji świętych 1 października 2006r.
Następnie rozpoczął studia z filozofii  w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim w sekcji zamiejscowej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Adama Mickiewicza. W starym pobernardyńskim klasztorze.
Po dwóch latach studiów z zakresu filozofii w Kazimierzu Biskupim ks. Paweł kontynuował naukę  studiując teologię.
 Kontynuował formację zakonną w ramach której odbył praktyki w domach zakonnych Misjonarzy Świętej Rodziny w Tromso i Narviku w Norwegii, w Szczytnej Kłodzkiej, Rzeszowie. Charyzmat Zgromadzenia zakonnego Misjonarzy Świętej Rodziny, które założył Sługa Boży. Ks. Jan Berthier można opisać trzema słowami: Misje, Rodzina, Powołania. Ks. Paweł przynależał do Referatu Rodzin. Razem z kolegami opracowali modlitwę i nabożeństwo do Świętej Rodziny z Nazaretu za małżeństwa przechodzące kryzys. Nabożeństwo to zostało zatwierdzone przez władze zakonne i wydane w formie ulotki.
Ślubów wieczystych w Zgromadzeniu ks. Paweł nie złożył.
W roku 2010 przeniósł się do Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego
w Szczecinie, gdzie nadal kroczył drogą przygotowania do przyjęcia sakramentu święceń. Podczas wielu wyjazdów powołaniowych oraz praktyk duszpastersko -katechetycznych poznał nieco specyfikę diecezji Szczecińsko – Kamieńskiej, duszpasterzy oraz wiernych Kościoła nad Odrą i Bałtykiem.
W 2012 r Ks. Paweł ukończył studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego. Uzyskał tytuł magistra teologii broniąc pracę pt. Święta Rodzina doskonałym wzorem jedności małżeńskiej w nauczaniu Sługi Bożego ks. Jana Berthier MS. Następnie ks. Paweł podjął praktykę duszpasterską  w Kościele pw. Św. Stanisława Kostki w Szczecinie oraz staż jako nauczyciel katecheta w szczecińskim gimnazjum.
Święcenia w stopniu diakona otrzymał z rąk JE Ks. prof. Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi Metropolity Szczecińsko Kamieńskiego w dniu 14 października 2012 r. w kościele pw. św. Kazimierza królewicza w Policach.
Święcenia prezbiteratu otrzymał również z rąk JE Abp Andrzeja Dzięgi w Bazylice Archikatedralnej św. Jakuba w Szczecinie dnia 6 kwietnia 2013.

Dziś sprawuje mszę prymicyjną w parafii św. Stanisława Kostki w której od sierpnia 2012r odbywał do wczoraj praktykę diakońską.  Złączmy się we wspólnej modlitwie o Boże błogosławieństwo przez ręce Niepokalanej dla Ks. Pawła na rozpoczynającej się przed nim drodze kapłańskiej. Prośmy również o Boże błogosławieństwo dla jego najbliższych: rodziców Piotra, Barbary, rodzeństwa Agnieszki, Moniki, Bartosza, dla całej rodziny, przyjaciół i dla wszystkich uczestników tej liturgii.











Panie !
Powołaj nam «szaleńców«,
którzy poświęcą się bez reszty,
którzy zapomną o sobie,
którzy kochają inaczej
niż tylko przez słowa,
którzy oddają się prawdzie aż do ostatka.
Potrzebni są nam «szaleńcy«,
bezinteresowni, ofiarni,
gotowi na wszystko;
otwarci na potrzeby bliźnich.
Potrzebni są nam «szaleńcy«
Od zaraz (…).
Boże powołaj nam «szaleńców«!
 Amen  (frag.).



piątek, 21 września 2012

Ze Szczecina 21.09.2012.



21.09.2012

Od nieco ponad dwóch lat nie jestem już zakonnikiem. Choć w sercu noszę i formację, życie zakonne i ducha świętorodzinnego. Życie zakonne odcisnęło się w mym sercu i duszy. Dzięki Bogu czas życia w MSF nie pozostał bez śladu. Fascynuje mnie życie i powołanie misyjne i proszę Boga aby mnie uczynił Jego misjonarzem. Nie był to czas zmarnowany. Dziękuję za to tym, który zawdzięczam możliwość poznana i doświadczenia tej formy życia. Czy to ciało czy to grzech nie pozwoliły mi wytrwać w zakonnie. Mam z tego powodu trochę smutku.

Lecz Bóg jest wielki i wspaniały. Mieszkam przy Jego świątyni. Nauczam w gimnazjum religii i część młodzieży słucha mnie z uwagą i zainteresowaniem. Modlę się za nich i ich zbawienie i polecam ich modlitwom wspólnotom Kościoła. Mój stół jest zastawiony. Mam własny cichy, przyjemny pokój na poddaszu plebanii, dużo wolnego czasu, trochę obowiązków, życzliwych ludzi wokół siebie i szacunek otoczenia.  Jestem niezależny finansowo i mam więcej niż potrzebuje. Codziennie chwalę Boga w Jego świątyni.

Tak nasz Bóg jest wielki i wspaniały a Jego łaska i dobroć trudna do nazwania i wyrażenia. Bo przerasta możliwości ludzkiego serca. Boże bądź uwielbiony i błogosławiony przez wszystkich których postawiłeś na mojej drodze życia.

Boże niech Cię wielbią wszyscy i niech wszyscy poznają jaki jesteś dobry.

Dziękuję Ci Boże Ojcze przez Jezusa Chrystusa mego Pana i Zbawcę. 

środa, 21 marca 2012

Jeśli możesz wesprzeć moje projekty, to proszę o wpłaty na konto:
 41 1240 2500 1111 0010 3361 8257

sobota, 29 października 2011

Starotestamentalne pojęcie jedności rodzinnej.


Jedność między ludźmi wypływa z zamysłu Boga względem człowieka. Bóg stwarzając człowieka z prochu ziemi stworzył go do życia w komunii, do życia w jedności. Powołał go do komunii ze sobą samym, ale również do komunii ludzi miedzy sobą. Pierwszym i najbliższym człowiekowi środowiskiem życia jest rodzina. To na jej łonie człowiek przychodzi na świat, w rodzinie wzrasta i rozwija się. W rodzinie powstają najgłębsze więzi małżeńskie, rodzicielskie, braterskie. Od samego początku opisanego w Księdze Rodzaju prawdę tę ukazuje nam Pismo Święte.

Rodzina w Pięcioksięgu.

Pan Bóg stwarzając człowieka powiedział: „Nie jest dobrze, by człowiek był sam. Uczynię mu pomoc podobną do niego”[1].

Już te zacytowane słowa odnoszące się do genezy człowieka ukazują troskę Boga o swoje stworzenie. Ta troska jest wyrazem Jego miłości, bo jak powie św. Jan „Bóg jest Miłością”[2]. W momencie stworzenia kobiety samotność pierwszego człowieka – mężczyzny, Adama Bóg przemienia w bycie we dwoje, w bycie w jedności. Bóg pogrążając Adama w głębokim śnie swoją inicjatywą i mocą stwórczą ludzką pierwotną samotność czyni byciem we dwoje i byciem w jedności. Bóg czyni człowieka mężczyzną i niewiastą[3]. W Pieśni o stworzeniu człowieka ukazana została ta pierwotna jedność człowieka, do której odwołuje się Jezus w trakcie swojej rozmowy z faryzeuszami: ”Czy nie czytaliście, że na początku Stwórca stworzył ich mężczyzną i kobietą”[4]. Tę pierwotną jedność jeszcze wyraźniej ukazuje Pierwszy opis stworzenia człowieka, który biblistyka przypisuje tradycji kapłańskiej. (VI w. przed Chr). W tym opisie Bóg stwarza człowieka mężczyzną i kobietą na obraz Boży[5], wyrażenie to podkreśla właśnie tę pierwotną jedność, o której przypomina Chrystus.

Tak, więc rodzaj ludzki od początku swego istnienia jest stworzony do życia w jedności.

Najdoskonalszą więzią jedności jest miłość i tego jedynie wymaga od ludzi Bóg. Tę prawdę przyszedł przypomnieć i z mocą ogłosić nam Syn Boży Jezus Chrystus, Jego czyny i całe dzieło zbawcze świadczą o Jego miłości do ludzi a za najważniejsze przykazanie Jezus uznał właśnie przykazanie miłości Boga i bliźniego[6]. Bóg, zatem powołując ludzi do małżeństwa, zapragnął ich dobra i szczęścia. Pragnie, aby w ten sposób w rodzinie ludzie odnajdywali dobro zarówno dla samych siebie jak i dla całego rodzaju ludzkiego[7].

W drugim opisie stworzenia człowieka przypisywanym tradycji jachwistycznej (X w przed Chr), pierwszy człowiek - Adam na widok niewiasty stworzonej przez Boga powiedział: „Ta wreszcie jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała. Będzie się zwała kobietą, bo z mężczyzny została wzięta”[8]. Od początku, relacje między mężczyzną a kobietą były przewidziane przez Pana Boga jako bardzo głębokie i ścisłe więzi, gdyż Jak pisze św. Paweł w Liście do Kolosan: „Miłość jest więzią doskonałości”[9]. Te więzi opierają się na związku cielesnym. |Jedność ta jest tak głęboka, ponieważ jak ukazuje opis stworzenia kobiety Bóg stworzył ją z ciała Adama. I kolejny raz biblia ukazuje nam piękny, alegoryczny opis jedności dwojga, mężczyzny i kobiety, kiedy to jedno zostało uformowane z drugiego.

Słowa, które są zapisane w Księdze Rodzaju na zakończenie opisu uformowania kobiety z żebra Adama: „Dlatego opuści mężczyzna swego ojca i swoją matkę a złączy się ze swoją żoną, tak ze staną się jednym ciałem”[10], mogą być odczytywane jako ustanowienie małżeństwa monogamicznego. Ponieważ to jeden mężczyzną i jedna kobieta stanowią razem „ jedno ciało”. Mogą być one również odczytywane jako Boży nakaz odnoszący się do postępowania w taki właśnie sposób to jest do łączenia się ludzi w pary w monogamicznym małżeństwie. Nawiązują one do pochodzenia kobiety stworzonej z ciała mężczyzny. Skoro jest ona niejako częścią ciała mężczyzny, bo z jego ciała została uformowana, mężczyzna dąży do ponownego połączenia się z kobietą, aby połączyć się z tym, co zostało mu odjęte. Dlatego połączenie mężczyzny i kobiety jest uzupełnieniem braku w ciele mężczyzny. Zatem małżeństwo jest, więc na samym początku i to z ustanowienia Bożego, niejako pieczęcią jedności dwojga. Połączeni ze sobą stanowią jedno ciało. Jak podaje tradycja żydowska to mężczyzna szuka kobiety aby się z nią połączyć. Kobieta nie szuka męża, ponieważ to kobieta została utworzona z ciała mężczyzny i z tego właśnie powodu on stara się ją odnaleźć. Kobieta, zatem nie straciła niczego, więc nie odczuwa potrzeby szukania czegokolwiek[11].

Po grzechu pierworodnym i wygnaniu z Raju dalsze dzieje ludzkości pomimo najróżniejszych wydarzeń i osłabieniu relacji człowieka z Bogiem, realizują się w rodzinie. Pierwotna jedność człowieka z Bogiem przez grzech została naruszona. Człowiek został wygnany z Raju, stanu pierwotnej szczęśliwości. Jednak jedność człowieka między sobą, jedność dwojga mężczyzny i kobiety nadal jest źródłem życia i Bożego błogosławieństwa. Pismo Święte od pierwszych stron przekazuje tę prawdę w lakonicznych i jasnych słowach: „Adam współżył ze swoją żona Ewą. Ona poczęła i urodziła Kaina. Rzekła, więc: Otrzymałam mężczyznę od PANA[12]. Narodziny nowego człowieka są przyjęte przez Ewę jako dar od samego Boga. Dziecko przychodzi na świat w rodzinie. Rodzina, zatem od początku zajmuje niezwykle ważne miejsce dla narodzin, rozwoju i życia każdego człowieka. W ten sposób jest ona miejscem szczególnego autentycznego Bożego błogosławieństwa. „Oto dzieci są darem PANA a owoc łona zapłatą”[13] poucza psalmista. Z ustanowienia, więc samego Boga relacja mężczyzny i kobiety ich zjednoczenie jest związkiem życiodajnym, w którym człowiek może wzrastać w miłości i odnaleźć szczęście[14].

Dalsze opisane, w Pięcioksięgu dzieje ludzkości wciąż i wciąż przebiegają w rodzinie, miejscu jedności. Kolejne fragmenty Biblii, które o tym mówią to opowiadania o potomkach Kaina: „ Kain współżył ze swoja żoną, a ona poczęła i urodziła Henoha”. „Lemek wziął sobie dwie żony. Jedna nazywała się Ada a droga Silla” ( jest to pierwsza wzmianka w Biblii o przekroczeniu monogamiczności)[15]. Następne opowiadania o wybranych potomkach Adama i Seta również zawierają zapisy odnoszące się do ich życia rodzinnego: „Adam znów współżył ze swoją żoną i urodziła mu syna”. „Setowi również urodził się syn, którego nazwał imieniem Enosz”. „Adam żył jeszcze osiemset lat i miał synów i córki”. „Set żył jeszcze osiemset siedem lat i miał synów i córki”. „Mojżesz zgodził się zamieszkać u tego człowieka, a on dał mu za żonę swoją córkę Seforę. Urodziła ona syna, któremu nadał imię Gerszom, gdyż rzekł: „Byłem wygnańcem w obcej ziemi[16] Takich fragmentów w Pięcioksięgu jest wiele więcej. Wszystkie te teksty ukazują niezwykle istotną naturalną predyspozycję człowieka do życia i rozwijania się w rodzinie. Można, więc śmiało powiedzieć, że rodzina jest niezbędna do istnienia ludzkości. Od samego początku jest ona według zamysłu Bożego bardzo ważna i jest zamierzona przez Niego w akcie stwórczym. Rodzina zabezpiecza człowieka przed samotnością. Jest miejscem Bożego błogosławieństwa i bliskości ludzi miedzy sobą. To w rodzinie powstaje cała gama odniesień międzyosobowych: oblubieńczość, relacje ojcostwo – macierzyństwo, synostwo, braterstwo.[17]. To w rodzinie człowiek odnajduje najgłębsze więzi wypływające z potrzeby jego serca, dawania miłości i przyjmowania jej. Z tej miłości powstaje nowe życie. Rodzina jest wzorem i modelem jedności. Rodzina jest ponadto jedynym miejscem pozwalającym na oddanie siebie drugiej osobie. W rodzinie mężczyzna i kobieta przyjmują wewnętrzną wspólnotę życia i miłości[18].

W dziejach ludzkości opisanych w Starym Testamencie możemy odnaleźć niejako dwa modele życia rodzinnego. Pierwsza forma bardziej prymitywna jest modelem przypominającym strukturę mini państwa gdzie głową pod względem ekonomicznym i prawnym, cywilnym i międzynarodowym jest ojciec. Jest to model patriarchalny. I pomimo że, opisane w Biblii dzieje patriarchów, a następnie królów Judy i Izraela ukazują, że mieli oni dzieci z wieloma kobietami wydaje się, że wśród ludu izraelskiego normą było małżeństwo monogamiczne[19].

Drugi model wynika ze zmiany sposobu życia Izraela, wyłania się w okresie, gdy naród zmienia tryb życia z koczowniczego na miejski, osiadły. Pojawiają się instytucje, państwo, sędziowie, król. Władza ojcowska zostaje osłabiona. Z czasem w starotestamentalnej strukturze rodzinnej zachodzą pewne zmiany, które są związane ze zmianą trybu życia. Struktura patriarchalna dosyć prymitywna zaczyna nieco ustępować większym strukturom społecznym. Jednak nienaruszony zostaje schemat „ojcowskiego domu lub namiotu”, który przechodzi z ojca na syna na drodze pierworództwa.

Śledząc dzieje opisane w Pięcioksięgu, możemy zaobserwować stopniowe odchodzenie od pierwotnego ideału jedności pomiędzy mężczyzną a kobietą ustanowionego przez Boga w Raju. Wiąże się to ze zmianą idei leżącej u samych podstaw rozumienia małżeństwa w Izraelu. Zmienia się niejako sam cel małżeństwa. Przechodzi ono od „bycia celem” do „bycia sposobem” koncentrując się na podstawowej potrzebie przedłużenia istnienia klanu. I chociaż ideał małżeństwa jako komunii jedności życia mężczyzny i kobiety jako obustronnej zbudowanej na osobowej relacji wspólnocie nie zostaje zapomniany ustępuje jednak miejsca takim wartościom, jakim jest trwanie klanu i posiadanie potomstwa, tę zmianę można zaobserwować zarówno w pierwszym wymienionym modelu rodzinnym gdzie władza ojcowska osiąga bardzo wysoką rangę jak i w drugim, kiedy instytucje społeczne: starsi miasta, sędziowie, król, państwo zaczynają odgrywać znaczniejszą rolę w Izraelu wewnętrzne relacje w instytucji rodziny zmieniają się. Ten fakt unaocznia nam pozycja kobiety, Przechodzi ona od bycia towarzyszką życia mężczyzny do obdarzona równa godnością do coraz większego podporządkowania i roli służebnej wobec mężczyzny[20].

W pierwszym wymienionym modelu rodzinnym ojciec decyduje o wszystkich sprawach rodziny. Jest on na pierwszym miejscu w rodzinie, stoi na straży jej jedności. Jeżeli chodzi o sprawy religijne jest kapłanem odpowiedzialnym za duchowość i kult wobec Boga, co jest ukazane np. w Księdze Hioba:„Kiedy dobiegły końca dni ucztowania, Hiob wezwał ich, aby dokonać obrzędu oczyszczenia”[21]. Ten typ patriarchalny, do rodziny, nalezą ojciec, matka dzieci, ale również służący, najemnicy, niewolnicy, przybysze, ludzie niekoniecznie pochodzący z tego samego rodu. Struktura ta dziedzicznie opiera się na zasadach pierworództwa i w tym sensie rodzina stanowi najmniejszą jednostkę społeczną. Pozycja ojca jako głowy rodziny jest bardzo mocna. Ogół rozproszonych rodzin podtrzymuje ze sobą więzi i stanowi ród podporządkowany jednemu przywódcy. W Księdze Liczb jest opisane jak na polecenie JAHWE Mojżesz dokonuje wykazu mispehot, tj, „domów ojcowskich”[22].

Po rodzinie następnym stopniem struktury społecznej w Izraelu jest pokolenie np.: Pokolenie Judy, Pokolenie Beniamina, pokolenia pochodzą one od legalnych synów Jakuba i jest ich wszystkich dwanaście.[23].

Bóg na Pustyni Synaj z tych rodzin, rodów i pokoleń wyprowadzonych z niewoli egipskiej ukształtuje poprzez Przymierze jeden święty, wybrany naród izraelski. Przymierze pomiędzy Bogiem a Izraelem to akt religijno – polityczny ustanawiający teokrację to jest rządy Boga jedynego prawnego władcy narodu wybranego[24].

W Pięcioksięgu możemy zapoznać się bliżej ze zwyczajami panującymi w tamtych czasach w tych rodzinach semickich. I tak, Abraham z troski o żonę dla swego syna Izaaka, posyła zarządcę swego mienia Eliezera do swoich krewnych w rodzinnej miejscowości w Charanie w tym celu, aby ten postarał się o żonę dla niego. Posłannik znajduje Rebekę doskonałą kandydatkę i jednocześnie kuzynkę Izaaka. Dziewczyna zaprasza go do swego domu. Rozpoczynają się pertraktacje związane z zaślubinami. Eliezar prowadzi je z ojcem przyszłej żony Betuelem i jej bratem Labanem. Jej matka nie ma tu nic do powiedzenia. Ostateczna decyzję podejmuje jednak dziewczyna. To wydarzenia pokazuje po pierwsze rolę głowy rodziny i jego pozycję, choć w tym wypadku przy całej swej władzy ani ojciec ani brat nie mogli Rebeki wydać za mąż bez jej zgody. Po drugie ukazuje nam bardzo istotną cechę mianowicie Abraham szuka żony dla swego syna pośród swoich krewnych[25].

Inny przykład stosunków rodzinnych i zawarcia małżeństwa zobrazowany w Pięcioksięgu to małżeństwo Jakuba z Leą i Rachelą. W tym wypadku obie są oddane za żony Jakubowi bez ich zgody[26]. Jakub podczas pobytu u Labana, swego wuja w Mezopotamii stara się najpierw o rękę Rachelii. Podczas nocy poślubnej zostaje mu podsunięta starsza córka Lea. Dopiero po upływie kolejnych lat służby u swego wuja dostaje ukochaną Rachelę. Małżeństwo z dwiema żonami później w Prawie Mojżeszowym jest zabronione: „ Nie weźmiesz za żonę siostry swojej żony, by współżyć z nią za życia żony, gdyż było by to powodem wrogości”[27].

Zazwyczaj kobieta po ślubie przechodziła do domu i rodziny swego męża. W przypadku Jakuba zaistniała odwrotna sytuacja to on wchodzi do wspólnoty rodzinnej swoich dwóch żon. W języku akkadyiskim na taką ewentualność istniało określenie małżeństwo errebu. W takim wypadku ojciec żony adoptował swego zięcia. W przypadku Jakuba pomiędzy nim a Labanem dochodzi do zawarcia umowy. Jakub zobowiązuję się do tego, że oprócz córek Labana nie będzie brał sobie żadnych innych żon i obie będzie dobrze traktował: „ Gdybyś traktował źle moje córki gdybyś wziął sobie żony oprócz moich córek, to patrz – nie ma między nami nikogo. Bóg niech będzie świadkiem między mną i tobą”[28]. Jednak w miarę upływu czasu stosunki pomiędzy Jakubem i Labanem zaczynają się psuć, co doprowadza do ucieczki Jakuba wraz z żonami, dziećmi i dobytkiem do jego rodzinnego kraju w Kanaanie[29].

Jak ważna jest rodzina która nie może nigdy zniknąć ukazuje prawo wykupu go’el i prawo lewiratu, ma ono zapobiegać zniknięciu albo rozbiciu rodziny[30].

Zastosowanie prawa wykupu go’el zmierza do ochrony tej fundamentalnej jedności pnia rodzinnego, jakim jest pokolenie i ma na celu ochronę dóbr rodzinnych nie mogą one zostać utracone na rzecz innego pokolenia, dlatego w przypadku, kiedy członek jakiegoś pokolenia izraelskiego miał utracić swoją ojcowiznę, najbliższy krewny zdolny do tego ma obowiązek wykupić ją i odzyskać. Prawo lewiratu natomiast zachodzi wtedy, gdy członek rodziny umiera bezpotomnie. W takim przypadku najbliższy brat ma obowiązek ożenić się z wdową po zmarłym bracie, aby imię zmarłego i jego dobra materialne zostały zachowane w potomkach przychodzących na świat w tym małżeństwie. Dzieci te są uważane za dzieci zmarłego wraz ze wszystkimi skutkami prawnymi. Zazwyczaj pierworodny syn jest głównym spadkobiercą dóbr ojcowskich. Dlatego tak ważne są prawa pierworództwa[31].

W Pięcioksięgu odnajdujemy opowiadanie o Judzie i Tamar (Rdz 38, 1-30), które obrazuje, na czym polegało prawo lewiratu. W jęz. łacińskim levir znaczy szwagier. Juda ożenił swojego syna Era z Tamar niestety umiera on bezdzietnie. Obowiązek wzbudzenia potomka spada na Onana, jego brata by wdowa mogła mieć własne dzieci. Jednak Onan dopuszcza się nadużycia względem niej powstrzymując naturalne poczęcie. Bóg karze go śmiercią za ten czyn. Mimo to prawo, lewiratu na tym się nie kończy następnym z kolei jest Szela, młodszy brat Onana. Juda oświadcza jednak, że Szela jest zbyt młody i odsyła Tamar do rodzinnego domu. Obowiązek względem Tamar nie zostaje wypełniony. Ona jednak ucieka się do podstępu, udaję siedzącą przy drodze nierządnice, aby podstępnie doprowadzić do współżycia z teściem i zajścia w ciąże. Z tego współżycia urodziły się bliźnięta Peres i Zerach. Zostają oni następnie uznani za synów Judy nie zaś Ery. Postępowanie Tamar nie zostało jednak potępione, ponieważ to właśnie wypełnienie prawa i pragnienie potomstwa były motywem jej postępowania a nie chęć rozkoszy cielesnych[32].

Prawo dotyczące małżeństw lewirackich zostało skodyfikowane w Księdze Powtórzonego Prawa: „Jeśli bracia mieszkają razem, a jeden z nich umrze i nie pozostawi syna, to żona zmarłego nie może wyjść za mąż za kogoś spoza rodziny, lecz jej szwagier, ma przyjść do niej, wziąć ją za żonę i w ten sposób wypełnić wobec niej obowiązek szwagra”[33]. To prawo uzmysławia nam troskę Boga o rodzinę o ciągłość narodu i podkreśla jedność, wspólnoty i jej znaczenie. Miało ono chronić rodzinę przed wymarciem i utratą posiadłości. Obowiązkiem brata było poślubić szwagierkę nawet gdyby już był żonaty[34].



[1] Rdz 2,18.
[2] 1J 8b.
[3] Por. Jan Paweł II Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, Watykan 1986, s. 33.
[4] Mt 19,3.
[5] Rdz 1, 27.
[6] Mt 22, 34 - 40.
[7] Por. A. J. Sobczyk, Rekolekcje ze Święta Rodziną dla rodzin, Pelplin 2009, s. 31.
[8] Rdz 2, 23b.
[9] Kol 3, 14b.
[10] Rdz 2, 24.
[11] Por. D. Lifschitz, Mężczyzna i kobieta Haggada do rozdziału drugiego Księgi Rodzaju, Kraków - Warszawa 2009, s. 91.
[12] Rdz 4,1.
[13] Ps 127, 3.
[14] Syr 26, 1-4.
[15] Por. R. Cantalamessa, Porywające piękno małżeństwa i rodziny według Biblii,
w: Sprawy Rodziny, Nr 86/2/2009, s. 50.
[16] Rdz 4,17; Rdz 4,19; Rdz 4,25a; Rdz 4,26a; Rdz 5,4; Rdz 5,7; Wj 2, 21 – 22.
[17] Por. FC, 3; FC. 24
[18] Por. FC 11.
[19] Por. Cantalamessa R, Porywające piękno małżeństwa i rodziny według Biblii,
w: dz. cyt., s. 50.
[20] Por. Cantalamessa R, Porywające piękno małżeństwa i rodziny według Biblii, w: dz. cyt., s. 51.
[21] Hi 1,5.
[22] Por. Lb 1,2.
[23] Por. Święta Rodzina w Biblii, red. Calduch – Benages Nuria, w: Żyć dla Świętej Rodziny, Materiały Formacyjne Polskiej Prowincji Misjonarzy Świętej Rodziny (8.2006), red. A. Bajorski, Ciechocinek 2006, s. 13.
[24] Por. M. Peter, Dzieje Izraela, Poznań 1996, s. 31.
[25] Por. Claus Schedl, Historia Starego Testamentu, t. II, Tuchów 1996, s. 60.
[26] Tamże, s. 60.
[27] Kpl 18, 8.
[28] Rdz 3, 50.
[29] Por. C. Schedl, Historia Starego Testamentu, T II, dz. cyt., s. 66.
[30] Por. Tamże, s. 13.
[31] Por. Tamże, s. 14.
[32] Por. Tamże, s. 71-72.
[33] Pwt 25, 5-10.
[34] Por. Komentarz do Księgi Powtórzonego Prawa w: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Najnowszy przekład z języków oryginalnych z komentarzem, Częstochowa 2008, s. 378.

wtorek, 30 sierpnia 2011


"Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie."
Ewangelia według św. Jana 15:4

piątek, 6 maja 2011

Biblijne ujęcie jedności rodziny


Biblijne ujęcie jedności rodziny


Jak bardzo istotne jest pierworództwo i Boże błogosławieństwo przekazywane z pokolenia na pokolenie w rodzinie izraelskiej ukazuje historia Jakuba i Ezawa. Również błogosławieństwo, jakie wypowiada Izrael wobec swoich dwunastu synów i dwóch synów Józefa. W pierwszym przypadku Rebeka matka obu synów Izaaka, bliźniaków Jakuba i Ezawa bardziej kochała młodszego Jakuba, uciekając się do podstępu wykrada błogosławieństwo Boga, które należało się, Ezawowi a dostaje się Jakubowi. Wcześniej Ezaw oddaje swoje pierworództwo Jakubowi za miskę soczewicy. Błogosławieństwo Boga przechodzi na Jakuba i jego potomków. To wydarzenie ukazuje nam jak bardzo miłość rodzinna ma znaczenie dla losów poszczególnych ludzi. Miłość, która najpełniej ukazuje się i realizuje w rodzinie. W tym przypadku chodzi o miłość matki do młodszego syna.

Naturalne wydarzenia związane z życiem człowieka, jak to które dziecko wyszło pierwsze z łona matki. I inne cechy charakterystyczne dla danej osoby mają fundamentalne znaczenie w rodzinie Izraelskiej. Nie tylko dla losów pojedynczego człowieka, ale dla całej rodziny, narodu i dziejów zbawienia. Jakub już jako Izrael spadkobierca Bożego błogosławieństwa przekazuje to Boże błogosławieństwo swoim synom i wnukom. Jednak jako spadkobiercę szczególnego Bożego błogosławieństwa wyznacza Judę nie Józefa, mimo że tego drugiego kochał najbardziej. Czyni to zgodnie z prawem pierworództwa pomijając jednak trzech najstarszych synów, Rubena, Symeona i Lewiego z powodu ich występków, których się dopuścili. Pierworództwo otrzymuje więc Juda. Wszyscy inni synowie Jakuba oraz dwaj synowie Józefa Efraim i Manasses otrzymują błogosławieństwo i zarazem sąd. Uroczysta wypowiedź Jakuba jest epilogiem życia patriarchy Józefa i jednocześnie prologiem historii dwunastu pokoleń Izraela.

Opisana w Pięcioksięgu jedność rodziny była bardzo istotna i chroniona przez Boga i przez ludzi, poprzez prawa, przepisy i zwyczaje życia. Zasadnicze znaczenie miała przede wszystkim jedność narodu wybranego z Bogiem i to w obrębie własnego narodu. Dlatego też Izraelici niechętnie łączyli się z innymi narodami. Poznanie Boga i pełnienie Jego przykazań jest w narodzie izraelskim najistotniejsze. W mniejszej jednak skali jedność Boga z narodem realizowała się na łonie rodziny izraelskiej to właśnie ona była w praktyce zabezpieczeniem przymierza Boga z narodem. Rodzina była fundamentem, na którym PAN oparł swoje przymierze z Izraelem.

W Starym Testamencie momentem kulminacyjnym przymierza Boga z ludźmi jest nadanie Dekalogu W Dekalogu na bardzo wysokim miejscu znajduje się przykazanie Boże dotyczące szacunku wobec rodziców: „ Czcij swego ojca i matkę, abyś cieszył się długim życiem na ziemi, którą ci daje PAN, twój Bóg” (Wj 20,12). Jest to konsekwencja szacunku względem Boga. Matce należy się poszanowanie na równi z ojcem. Chodzi i tu przede wszystkim o ochronę rodziny jako podstawowej wspólnoty życia.

Druga cześć Dekalogu odnosi się do fundamentalnych zasad odnoszących się do bliźniego. Naruszenie małżeństwa, pożądanie cudzej żony są wyraźnie i jasno zakazane. Przepisy te chronią życie rodzinne Szacunek do rodziców jest źródłem Bożego błogosławieństwa. To przykazanie związane z wydarzeniem, jakie dokonało się na górze Synaj to jest Przymierze Boga z ludem podkreśla rangę szacunku dzieci względem rodziców i ono ma bardzo wysoki pułap gdyż to sam Bóg zobowiązuje do takiego postępowania.

Rodzina od samego początku istnienia człowieka na ziemi jest otoczona przez Boga szczególną opieką. Jest miejscem jedności między ludźmi, Najbardziej głębokie pragnienia, uczucia i dążenia w rodzinie biorą swój początek i w rodzinie odnajdują spełnienie. Rodzina jako miejsce, w którym życie poczyna się i rozwija, jest jednocześnie miejscem, w którym człowiek uczy się miłości, szacunku względem innych oraz poznaje przykazania względem samego Boga. W rodzinie te najdoskonalsze więzi, jakimi są więzi miłości powinny w szczególny sposób zaistnieć i rozwinąć się.

Komunia pomiędzy Bogiem a ludźmi stanowi zasadniczą część treści Objawienia i jest to komunia miłości. Doświadczenie Wiary w Boga opiera się na komunii i właśnie to oblubieńcze przymierze odnajduje swój bardzo wymowny wyraz w przymierzu zawartym pomiędzy mężczyzną i kobietą, jakim jest małżeństwo, które jest niejako modelem przymierza Boga ze swoim ludem (FC, 12). W Biblii tej najważniejszej księdze dla naszej wiary, możemy odnaleźć tę prawdę o roli i znaczeniu rodziny jaką jest ona w oczach Boga.